poniedziałek, 9 listopada 2015

Flower in my head ! - Listopadowy kwiecisty strój dnia !

Kto powiedział, że jesień musi być nudna ? W moim wydaniu nigdy taka nie jest!
Kolejna stylizacja, tym razem coś sportowego na luzie. Bo tak również się ubieram, czasem bo czasem ale są takie dni. Kiedy wstaje za późno, bądź mam dni w których nic mi się nie chce.

We wcześniejszym poście pisałam, że kolejny będzie odnośnie mojej opinii o lakierach hybrydowych, ale żeby wykonać ten post potrzebuję troszkę więcej czasu więc pojawi się na pewno w listopadzie!

W piątek kiedy robiłyśmy zdjęcia był dzień na NIE, zepsute auto, katar itp  myślałam, że nie będę miała humoru, ale zdjęcia poprawiły mi go. Wybrałam bluzę w kwiaty kupioną w Pepco za 39.99 zł jest super, materiał sztuczny, ale polecam ją z racji tego, że jest mega wygodna i ciepła. Do tego spodnie, zwykłe klasyczne rurki z Bershki kupione za 69.99 zł lubię w nich to, że nie są to typowe biodrówki lecz mają troszkę podwyższony stan. Co ważne jest w jesień, ponieważ chroni moje nerki przed przeziębienie.
Buty to zwykłe mukluki kupione za 59 zł w Pantofelku u mnie w mieście, są wygodne, cieplutkie i mają dość sztywną piętę. Parka kupiona w sklepie NN za 129 zł.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć stylizacji i do komentowania ! :) 












blouse-pepco, jeans-bershka, shoes-pantofelek, jacket-nn





środa, 28 października 2015

** Jesienny spacer - strój dnia / Autumn walk - Outfit of the day **

Jesień to jedna z pór roku, której towarzyszą piękne kolory. Uwielbiam ją za spadające liście, piękne barwy i za chłodne zdrowe powietrze. Jest to okres dobry na popołudniowe spacery oraz oczywiście sesje!

Strój dnia o którym jest dzisiejszy post jest typowym zwyklakiem jaki towarzyszy mi praktycznie codziennie. Każdy mój dzień zaczyna się od słów "kurde znowu zaspałam" no i oczywiście muszę wyszykować się w 30 minut co graniczy z cudem. Jednak jak przystało na strój dnia  nie mogło zabraknąć spódnicy, wybrałam jednak czarną żeby aż tak nie rzucać się w oczy. W doborze ubrań cenię sobie wygodę, a ta spódnica właśnie taka jest.  Wykonana z pianki na szczęście nie gniecącej się pochodzi ze sklepu Vubu.pl klik. Na początku nie mogłam się do niej przekonać poprzez to w jaki sposób się układa, wydawało mi się, że za bardzo mnie pogrubia. Jako, że nie jestem osobą, która przejmuje się opinią innych, postanowiłam ją założyć. Spódnica kosztowała mnie około 70zł teraz można kupić ją nieco taniej ! :)

Bluzeczka, którą dobrałam to również rzecz pochodząca z tego sklepu jednak nie jest już dostępna. Posiada bardzo ładną fakturę,chodzi mi tutaj o wzór wąsów a elegancji dodaje kołnierzyk. Kosztowała około 35 zł.
Buty, które dobrałam to najwygodniejsza para jaką obecnie posiadam w swojej szafie. Idealna na uczelnie,zakupy, jazdę samochodem i bieganie na np. spóźnione już zajęcia. Buciki zostały w Kari za 139zł rok temu. Już wiem,że będę rozpaczać gdy skończą swój żywot.

Torebka zakupiona została w H&M około rok temu za 149zł i na razie jestem z niej zadowolona, mam ją już trochę,a  na szczęście jeszcze nic się z Nią nie stało!

Na ustach pomadka Rimmel by Kate 16 , a na paznokciach lakier hybrydowy z firmy Allepaznokcie numer 132 i 154
O paznokciach i mojej miłości do lakierów hybrydowych będzie następny post. Moje spostrzeżenia, plus oraz minusy - bo te również są ! :)















skirt - Vubu, blouse - Vubu, Shoes - Kari, Jacket - Tk maxx, bag - H&M


Zdjęcia wykonała Eliza ! klik

środa, 23 września 2015

** Kombinezon w kratkę Dresslink mój ulubieniec. / My favourite Checkered Jumpsuit from Dresslink. **


Ostatnio dodałam post z jednym z kombinezonów, które dostałam od firmy Dresslink. Dzisiaj przyszła kolej na drugi look bardziej sportowy w połączeniu z trampkami. Kombinezon ma piękny kolor niebieski i do tego ta kratka po prostu mnie urzekła, jest śliczna. 

Materiał z jakiego jest wykonany jest trochę sztuczny, ale mnie to nie przeszkadza. Kombinezon posiada sznurkowy ściągacz, który robi wcięcie w talii, którego ja nie posiadam. :) Zamówiłam rozmiar L i okazał się prawie idealny. Niestety nie dopinam się w biuście, ale i na to sposób znajdę, po prostu przeszyję guzik troszkę dalej.


Uwielbiam kombinezony o tym już pisałam, wiele osób uważa, że są niewygodne, ja uważam jednak inaczej. 

Kombinezon dostępny jest tutaj klik!

Zapraszam do obejrzenia zdjęć stylizacji! :) 














Jumpsuit - klik  , boots - Twoja para



Zapewne będzie to ostatnia letnia stylizacja na moim blogu, ale niedługo zaczną się jesienne! 

poniedziałek, 21 września 2015

** Ostatnie chwile lata z kombinezonem Dresslink. / Jumpsuit from Dresslink. **

Zamówienie z Dresslink przyszło do mnie już jakiś czas temu, jednak pogoda za oknem nie współpracowała ze mną dlatego nie mogłam zaprezentować Wam jak rzeczy, które zamówiłam prezentują się na mnie.

Zamówiłam dwa kombinezony i jeden zestaw pędzli. Oczywiście wybrałam największe rozmiary ponieważ wiem jak to bywa na azjatyckich stronach, że rozmiarówka niestety jest często zaniżona.
Postanowiłam, że post ten rozbiję na dwie części, jeden kombinezon pokażę Wam w tym poście, a drugi w kolejnym pod koniec tygodnia.


Paczka szła do mnie około półtorej tygodnia, więc jak dla mnie to bardzo szybko zważając na fakt, że idzie z Chin! Oczywiście numer przesyłki miałam mogłam sobie ją cały czas lokalizować, ale nawet z tego nie korzystałam bo paczka przyszła bardzo szybko.

Zdecydowałam się na jeden kombinezon elegancki i jeden sportowy.
Dzisiaj na pierwszy rzut idzie zestaw elegancki. Kombinezon sam w sobie jest piękny, ma piękne wykończenia przy rękawach coś a'la koronka.
Niestety jest to kombinezon, który założą tylko odważne osoby z racji tego, że wykonany jest z materiału, który zupełnie prześwituje i widać mi w nim całą bieliznę. Jeśli chodzi o górę to jeszcze mogłabym to przeboleć, ale chodzić po mieście z majtkami na wierzchu nigdy w życiu.
Nie byłabym sobą jednak gdybym czegoś nie wymyśliła i już mam pomysł na ten mankament - zrobię dodatkową podszewkę, która zakryje tu i ówdzie.

Oczywiście wiem, że teraz będę miała już pewnie bardzo mało okazji na założenie takich letnich stylizacji, ale w przyszłym roku będzie jak znalazł.
Kombinezon możecie znaleźć tutaj : klik!
Dobrałam do niego czarne wysokie buty, początkowo miały być to koturny, ale zmieniłam zdanie czy na dobre do tej pory nie wiem.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć stylizacji :)



  





jumpsuit -  klik     shoes -  Stradivarius

piątek, 18 września 2015

** Pink and Mint love ! Pastelove ! **


Hej :* 

Patrząc na pogodę za oknem w ciągu ostatniego tygodnia, straciłam nadzieje, że lato się jeszcze pojawi. Pochowałam wszystkie letnie buty i sukienki, ponieważ myślałam, że nie będą mi już w tym roku potrzebne. Jednak zostałam miło zaskoczona czwartkową pogodą z racji tego mogłam sobie poszaleć ze stylizacją. 

Wybrałam pastele, które kocham i dobrze się w nich czuję. Uważam, że takie kolory można nosić w każdą porę roku, bo zawsze pasują. Mięta w połączeniu z jasnym różem moim zdaniem wygląda pięknie i dziewczęco. Nie byłabym sobą gdybym nie wybrała rozkloszowanej spódnicy, postawiłam na pięknie wykończoną w falbankę spódnicę piankową miętową z Mohito, którą kupiłam na wyprzedaży zimowej za 59 zł. Dobrałam do tego koszulkę z House kupioną w tym tygodniu za 19,99 zł. Buty kupiłam w Centro za 39,99 zł. Bardzo rzadko wchodzę do tego sklepu, ponieważ większość butów nie jest w moim stylu. Jednak te zauważyłam na wystawie przechadzając się po galerii i od razu wiedziałam, że muszę je mieć. Zostało tylko modlenie się o mój rozmiar!  Ogólnie mam duże szczęście w znajdowaniu perełek na wyprzedażach, a wcale nie chodzę po kilkanaście razy do sklepów czekając na najniższą cenę. Najczęściej raz wystarcza. 

Zapraszam do obejrzenia zdjęć. 
Co myślicie o pastelowych stylizacjach ?  
Chodzicie w takich kolorach ? :) 









                                                            fot. Eliza Jelonek  kilk!

  
Na ostatnim zdjęciu Moje Maleństwo Rufi ! :) 


Zapraszam na FB! kilk!
 :* :*