poniedziałek, 31 marca 2014

** Wiosenny makijaż Vipera Magnetic Play Zone **

Hej !
Dzisiaj kolejny makijaż tym razem bardziej wiosenny. :) Zainspirowała mnie do niego dzisiejsza pogoda!
Jest w końcu ciepło, tak pięknie świeci słońce, że aż chce się wstawać z łóżka. :)
Dzisiaj zdecydowałam się znowu użyć paletki Vipera Magnetic Play Zone ostatnio dokupiłam dwa cienie jeden matowy seledyn CM25, drugi perłowy miętowy CV02.


Makijaż jest bardzo prosty do wykonania, dlatego przejdę od razu do tutorialu, pokazania krok po kroku jak wykonać ten wiosenny makijaż.


1. Na całą powiekę nałożyłam kredkę NYX Milk Leit i delikatnie roztarłam palcem. 
2. W załamaniu powieki nałożyłam cień paletki Vipera CM30 brąz wpadający w odcienie fioletu.
3. W zewnętrzną część powieki ruchomej nałożyłam cień seledynowy CM25.
4. Na pozostałą część ruchomej powieki naniosłam perłowy miętowy cień CV02.
5. Na linię wodą nałożyłam czarną kredkę z Glazel.
6. Na powiece rysuję kreskę linerem Catrice tuszuje rzęsy mascarą Golden Rose City Style. 







Użyte kosmetyki : 
oko: 
-vipera CM25, CM30, CV02
-Catrice e-liner black
-mascara Golden Rose City Style
-kredka Glazel black
twarz:
-podkład Rimmel Wake me up
-kulki brązujące Glazel
usta:
-Inglot 878

Jak wam się podoba taka propozycja makijażu wiosennego ? :)
Piszcie mi w komentarzach! :)
;*

sobota, 29 marca 2014

** Recenzja Eveline Cosmetics Big Volume Mascara ! **

Hej ! :)
Dzisiaj kolejna recenzja tuszu do rzęs tym razem Eveline Big Volume MascaraTusz, którego cena nie przekracza 12zł także nadaje się dla każdego, sprawdźmy tylko czy jest wart nawet tych 12zł... 
Ja kupiłam swój w drogerii Laboo, moją uwagę przykuło opakowanie w ulubionym niebieskim kolorze. :) 


Cena: Mascara kosztuje ok.10 - 11 zł, kupiłam ją jak wyżej wspomniałam w drogerii kosmetycznej Laboo
Zapach: Tusz ma bardzo intensywny zapach, osobiście wolę mascary o delikatniejszym zapachu..
Konsystencja: Konsystencja dość gęsta jak na tusz, który używam od tygodnia... 
Pojemność: 9ml
Szczoteczka: sylikonowa, z gęstymi włoskami o które zmieniają swoją długość czym bliżej końca szczoteczki. 




Wydajność: Tuszu używam tydzień, myślę, że nie wytrzyma nawet miesiąca... niestety jest za gęsty i już ciężko się go nakłada. 


Opinia: Producent nazwał maskarę "Big Volume" niestety nie dostrzegam tego efektu. Widać, że rzęsy są wydłużone o pożądanej przeze mnie długości, ale co z tego .... rzęs są sklejone, wydaje się, że jest ich mało. Nie podoba mi się ten efekt, zwłaszcza gdy mam pomalowane same rzęsy z braku czasu. Ponad to producent informuje,że tusz jest wodoodporny... powiedziałabym tutaj brzydko, ale się powstrzymam... nie jest to prawda. Teraz jest dla mnie najgorszy okres ponieważ mam alergię i ciągle łzawią mi oczy tusz nie sprostuje zadaniu... Osypuje się i niestety płacz sprawia, że w zewnętrznej części oka pomalowane rzęsy nie są widoczne już po 30 minutach... 
Niestety jestem na NIE! 

Ogólna ocena: 1/5 

środa, 26 marca 2014

** Dzienny makijaż z turkusowym akcentem / Daily Makeup with turquoise **

Hej!
Dzisiaj przybywam z makijażem. Miała być recenzja podkładu Rimmel Stay Matte, ale zdecydowałam się na taki post dopiero jutro.
Makijaż, który pokażę, to makijaż dzienny wykonany w weekend. Bardzo ciekawym akcentem, który doskonale podbija moją brązową tęczówkę oka jest kolor turkusowy na dolnej powiece.


Makijaż jest typowo dzienny w matowych odcieniach brązu i beżu. Na całą powiekę ruchomą nałożyłam cień matowy z firmy Glazel niestety nie mam numerka tego cienia wytarł się... 
W załamaniu oraz zewnętrznym kąciku oka nakładam matowy brązowy cień z paletki Mua o nazwie Truffle. Staram się płynnie połączyć beżowy cień z brązem. Granice rozcieram cieniem Mua Penny.
Ostatnim akcentem na górnej powiece jest narysowanie wyciągniętej kreski linerem z Catrice.
Na linię wodną nakładam kredkę czarną Glazel. Na dolną powiekę nakładam
turkusowy cień z Inglota DS 473.
Rzęsy od ostatnich 3 tygodni bez zmian Golden Rose City Style. 







Użyte kosmetyki : 
oko: 
paletka MUA Ever After
Inglot DS473
Liner Catrice black
Golden Rose City Style black
Glazel kredka + cień 
brwi cień Vipera CM30

twarz:
podkład Rimmel Match Perfection 100 Ivory
korektor Lovely Magic Pen Natural
puder Avon 
róż / bronzer Inglot 100
pomadka Rimmel Kate Moss 101 - nude  20 - fuhsia


Buziaki, do jutra! :* 
Czekajcie na recenzje! :) 
pa.. :* 

poniedziałek, 24 marca 2014

** Drogeria Laboo - małe zakupy / mini haul **

Heej :)

W piątek byłam na krótkich zakupach. Przechodzą w poszukiwaniu butów minęłam Outlet kosmetyczny - drogeria Laboo. Nie byłabym sobą gdybym przeszła obok bez wchodzenia.
Jestem pod wrażeniem. Moim zdaniem w każdym mieście powinien znajdować się taki outlet. Jest w nim wszystko od pielęgnacji włosów, skóry, paznokci do kolorówki oraz akcesorii.
Kupiłam dwie pomadki Rimmel Kate Moss 101 oraz 20. W których jestem absolutnie zakochana. Jedna to nudziakowy róż, druga mocna fuksja. Cena to 10zł za każdą. Następnie kupiłam dwie pomadki z firmy Golden Rose 76 i 94 w dwóch ostrych różach. Jeden kolor wpada wręcz w fiolet.






Kolejnymi kosmetykami były trzy tusze do rzęs. Z firmy Miss Sporty, Eveline oraz Golden Rose. Każdy kosztował do 13zł, na pewno pojawią się recenzje tych produktów na moim blogu.


Pielęgnacja moich włosów również woła o pomoc, dlatego zdecydowałam się kupić wcierkę z firmy Farmona Jantar za 8zł oraz kurację z olejem arganowym Marion za 5zł.  Niedługo pojawi się post o pielęgnacji moich włosów i tam napiszę o więcej na temat tych produktów.

Podchodząc już do kasy zwróciłam uwagę na puder prasowany firmy Constance Carrol, który kosztował uwaga 5zł!



Ostatnim produktem, którego recenzja i pierwsze wrażenie pojawi się pod koniec tygodnia będzie podkład z firmy Rimmel Match Perfection, kupiony za 8.99zł. Więcej powiem na jego temat w następnym poście.


niedziela, 23 marca 2014

** Blue Lagoon - make up with Sleek Caribean Curracao palette **

Hej !
Kolejny post tym razem makijaż wykonany paletką Sleek Caribbean Curracao. Paletkę zakupiłam już dość dawno w jakimś przypadkowym internetowym sklepie, ku mojemu zaskoczeniu udało mi się kupić nową paletkę za 27 zł plus koszt wysyłki, a teraz ceny paletek marki Sleek kosztują ponad 30 zł.
Cienie mają bardzo dobrą pigmentację, kolory są żywe, idealnie pasujące do wykonania wakacyjnych makijaży.


Najbardziej moją uwagę przykuwają dwa niebieskie cienie, jeden w odcieniu błękitu drugi w mięcie. Troszkę mniej przypadł mi do gustu cień pomarańczowy, strasznie osypuje się na powiece czego nie mogę powiedzieć o reszcie kolorków. 
Makijaż, który dzisiaj wykonałam to połączenie matowej czerni z błękitem oraz fioletem na dolnej powiece. 





Makijaż bardzo prosty w wykonaniu, jeśli chcecie dodam tutorial. 
Buziaki i do jutra ! :* 


sobota, 22 marca 2014

** Recenzja Golden Rose Cityle Style **

Hej ! :)
Dzisiaj post z recenzją tuszu do rzęs Golden Rose City Style. Kolejny tusz z niższej pułki cenowej co nie oznacza, że jest nie warty kupienia. Tusz udało mi się kupić za 6.90zł w Outlecie kosmetycznym w Częstochowie. Bardzo się cieszę, że otworzyli u mnie w mieście taki sklep w którym można kupić dobre kosmetyki po niższych cenach - więcej o tym miejscu będzie w kolejnym poście.
Bez przedłużania .... teraz kilka słów o mascarze.



Cena: Mascara kosztuje 6.90 zł, kupiłam ją jak wyżej wspomniałam w Outlecie kosmetycznym
Zapach: Tusz nie ma zapachu, który jest wyczuwalny. Pachnie bardzo delikatnie.
Konsystencja: Konsystencja lejąca, lecz po kilku dniach stosowania widzę początki zagęszczania 
Pojemność: 10ml
Szczoteczka: sylikonowa, z jednej strony z długimi włoskami - które mają za zadanie wydłużyć rzęsy, a z drugiej krótkimi - do ich pogrubienia.



Wydajność: Tuszu używam około tydzień, nie widać szybkiego ubywania, o wydajności tej mascary jeszcze wspomnę. 




Opinia: Producent obiecuje, że rzęsy będą pogrubione i wydłużone. Moim zdaniem właśnie takie są, za co duży plus bo producenci nie obiecują przysłowiowych gruszek na wierzbie. Bardzo przyjemnie nakłada się ten produkt. Jest jednak rzecz, malując same rzęsy bez uprzedniego pomalowania powieki cieniami nie obędzie się od wacika. Tusz strasznie odbija się na powiekach. Na szybkie pomalowanie rzęs i wyjście z psem - nie ma co liczyć :)  Mascara nie osypuje się, polecam ją każdemu kto szuka wydłużenia rzęs za dobrą cenę. Ten tusz śmiało porównać mogę do tuszy z Rimmela czy Astora.


Ogólna ocena: 4.5/5 




środa, 19 marca 2014

Catrice My First Copperware Party Make up

Hej !
Dzisiaj znowu makijaż, jakoś mnie tak naszło żeby zmalować coś ciemniejszego ale dalej stonowanego. Coś co nadaje się zarówno na dzień jak i na wieczór.
Makijaż znowu jest bardzo prosty. Do wykonania potrzebne są 3 cienie, 4 pędzle i tusz do rzęs :)



Na całą powiekę nakładam bazę kredka NYX jumbo pencil dokładnie rozcieram ją palcem w górę powieki. Na zewnętrzną część oka nakładam czarny cień matowy z paletki Sephora Make up Academy rozcieram kierując się wewnątrz powieki. Załamanie powieki podkreślam matowym brązem z MUA rozcieram do porządanego efektu. Na pozostałą część powieki ruchomej nakładam zwilżonym pędzelkiem cień Catrice My First Copperware Party nr. 400 delikatnie łącze cień z matową czernią. 
Na dolną powiekę nakład czarny cień ten sam co na górnej. Tuszuję rzęsy mascarą Golden Rose City Style. 





Mam nadzieje, że taka propozycja dzienno-wieczorowego makijażu się Wam spodoba.
Buziaki i do jutra! :*


poniedziałek, 17 marca 2014

Makijaż złoto z zielonym akcentem / Gold with green make up Tutorial

Hej :)
Dzisiaj post z makijażem. Miałam chwilkę czasu na zmalowanie czegoś na oku. Niestety nie mogłam użyczyć inspiracji z pogody, gdyż ta przez ostatnie trzy dni w ogóle nas nie rozpieszcza.
Ciągle pada, wieje i jest nieprzyjemnie jakby miała być zima, a nie wiosna.
Chciałam aby makijaż był kolorowy więc postawiłam na złoto z zielenią.





Makijaż jest bardzo prosty opiera się na pracy 3 - 4 cieniami. 
Zapraszam na tutorial :) 


Na początku rysuję czarną kreskę w moim przypadku kredką Evelinie, nie musi być ona idealna ważne żeby zaznaczała nam linię gdzie ma się kończyć makijaż. Następnie rozcieram czarnym cieniem MUA Smoke. Na położony czarny kolor nakładam cień z firmy Essence Forest Gump. Na pozostałą część powieki nanoszę złoty cień z Inglota 403 nakłaam go delikatnie rozcierając, aby nie było zbyt widocznego odcięcia między dwoma kolorami. Rysuję kreskę linerem z Catrice. Na dolną powiekę nakładam zielony oraz znowu złoty cień. Tuszuję rzęsy tuszem Lovely Pump up. 







Użyte kosmetyki : 
kredka do oczu Eveline Black
Essence Forest Gump
Inglot 403
Vipera CM30
MUA Ever After 
Lovely Pump up
Soraya HD 01Beż
Inglot 100

Buziaki! 
do jutra.... :* 






czwartek, 13 marca 2014

Róż z olejem arganowym PAESE - Recenzja.

Hej!
Dzisiaj trochę z innej beczki. Recenzja różu firmy Paese, ja mam akurat w odcieniu nr. 44.
Bez zbędnego wstępu zacznę, z góry uprzedzam, że recenzja ta nie będzie pozytywna. :)

Zacznę od opakowania. Jest ono bardzo podobne do opakowań róży z Inglota lecz po dłuższym przyjrzeniu się podobieństwo zanika. Opakowanie z Paese jest gorsze jakościowo, plastik jest cieńszy a samo opakowanie i jego wykonanie jak dla mnie tandetne. Oczywiście na pierwszy rzut oka wygląda ładnie, jest czarne z przezroczystym wieczkiem.

\

Skład. Długo zastanawiałam się po co jest olej arganowy w składzie tego produktu - dalej nie wiem. Dodanie go do nazwy podstawowej miało zapewne sprawić, aby więcej osób zaczęło się nim interesować oraz go kupować. Szczerze powiem, że sama złapałam się na ten chwyt reklamowy. Jak dla mnie olej arganowy w składzie różu do policzków ma się nijak. Nie sprawia on, aby róż był lepszy od tych, które tak bogatego składu nie mają.



Wydajność/Faktura nie potrafię tego stwierdzić ponieważ różu na pewno nie zużyje do końca. A dlaczego? Sprawa jest bardzo prosta, faktura tego produktu nie podoba mi się. 
Jest on twardy a dodatkowo nie wiem czemu na powierzchni mojego widoczne są białe kropeczki. Na początku myślałam, że odrobina pudru dostała się na otwarty produkt. Niestety nie... 


Dodatkowo produkt jest strasznie słabo napigmentowany. Muszę pociągać pędzlem kilka razy aby uzyskać "fajny" efekt. 


I tutaj gdy robiłam swatcha dostałam lekkiego zdziwienia. Otóż ze strukturą mojego różu stało się coś czego nie umiem wyjaśnić. Róż stał się tak twardy, że przy kilku pociągnięciach pędzlem zachowuje się jak kartka papieru - strzępi się. Jestem zaskoczona jak produkt może się zmienić w przeciągu kilku dni. Przechowywałam go w temperaturze pokojowej w szufladzie mojej toaletki, także nie ma mowy o drastycznych zmianach temperatury. 


Ogólna ocena:
  • cena :  ok. 20zł jak dla mnie za dużo jak na tak nietrwały produkt
  • wydajność : stosuję od 2 tygodniu, nie widać zużycia. Jednak przestaje go stosować, możliwe że jeszcze do niego powrócę
  • pojemność : 6g
  • opakowanie : nietrwały plastik, łatwo się niszczy
  • struktura : za twarda, ciężko się nakłada.
  • napigmentowanie : bardzo słabe, potrzeba kilku - kilkunastu pociągnięć pędzlem 
1/6 

Nie powrócę do tego produktu na pewno. Jak dla mnie jest to produkt, który ze względu na swoją upiększoną nazwę poprzez dodanie "z olejem arganowym" jest wybrakowany, a nawet niedopracowany. 
Jest to bardzo słaby produkt, ale dla osób które chcą delikatnego podkreślenia policzków mogą go polubić. Napigmentowanie jest tak słabe, że na pewno nie da się zrobić sobie nim krzywdy. 

Buziaki i do następnego ! :* 






środa, 12 marca 2014

Makijaż dzienny z lekkim blaskiem :)

Hej :)
Nie było mnie cały tydzień, ponieważ cały czas coś się działo. Nie miałam czasu napisać nawet krótkiej notki, a co dopiero zrobić makijaż oraz zdjęcia.
Dzisiaj przychodzę z makijażem dziennym, ale troszkę bardziej odważnym niż poprzedni.




Do wykonania makijażu użyłam również paletki MUA Ever After oraz cieni Vipera. 
Makijaż jest strasznie prosty opiera się na cieniowaniu brązowym matowym cieniem Penny, rozjaśnieniem pozostałej części powieki matowym beżem Butter oraz dodaniem blasku. W tym wypadku blask uzyskałam nakładając cień CV16 wpadający w lekki pomarańcz. Dolną powiekę zaznaczyłam brązowym cieniem Truffle a na linię wodną nałożyłam cień Smoke. 
Na górnej powiece narysowałam kreskę czarną kredką z Glazel wytuszowałam rzęsy mascarą Lovely i tak prezentuje się mój dzienny odważniejszy makijaż. :)
Zapraszam do zdjęć !





Mam nadzieje, że się podoba. :) 
Do jutra! :) 
paa :*