niedziela, 19 stycznia 2014

Największa niespodzianka! Sephota Make up Academy. !

Miałam dodać wczoraj post, niestety miałam tak zabiegany dzień, że po prostu nie zdążyłam.
Najpierw galeria potem kino i film " Pod mocnym aniołem" moje wrażenie na tematego filmu pojawi się w niekosmetycznych ulubieńcach roku 2013. Myślałam, że ten dzień wieczorem będzie dla mnie spokojny, myślałam, że posiedzę z chłopakiem, obejrzymy jakiś fajny film i pójdziemy spać.
Jednak tak nie było :) Wróciliśmy około 20stej, całą drogę wracałam z uświadomieniem przez Arka, że czeka na mnie w pokoju coś. Nie wiedziałam co to będzie, początkowo myślałam, że przemeblowanie. Jednak gdy weszłam do pokoju a On kazał mi zajrzeć pod koc było tam cudnie zapakowane w czerwony papier pudełko z malutki naklejkami Sephora. Od razu łzy w oczach, rzucenie się w ramiona, bowiem spełnił moje największe marzenie - kupił mi paletkę Make up Academy.
Oglądałam ją chyba z 40 minut i z otwartymi z wrażenia ustami, dzisiaj rano to samo. Zaraz wzięłam pędzle i zrobiłam pierwszy makijaż no i zdjęcia na bloga.






























Oto jak prezentuje się paletka, po całkowitym rozłożeniu.








Paletka składa się z 72 cieni, 18 kremowych eyelinerów, 28 błyszczyków do ust, 7 pudrowych i kremowych róży do policzków, 3 korektory, 1 bazę pod cienie do powiek oraz 1 bazę pod pomadkę.













Kolory cieni, pomadek i innych są piękne. Cienie o różnym wykończeniu sprawią, że tą jedną paletką można wykonać mnóstwo makijaży.


























Napigmentowanie cieni jest bardzo dobrze. Jedno pociągniecie pędzlem czy palcem daje mocny efekt.


 Pierwszy makijaż, który zrobiłam tą paletką właśnie przed chwilą jest w brązach i beżach. Najbardziej lubię takie makijaże są neutralne i dobrze współgrają z moją ciemno brązową tęczówką. 




 Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie ! :) Marzenia się jednak spełniają ! :* 

Buziaki :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz