poniedziałek, 24 listopada 2014

** Blue and brown makeup! Inglot - powrót po przerwie :) **

Hej!
Dawno mnie nie było.... znowu. Dzisiaj powracam z makijażem.
Błękit z brązem to jedno z moich ulubionych połączeń na powiece. Dodatkiem jest kreska linerem, lekkie wykonturowanie buzi i makijaż jest skończony!
Szybki, prosty w wykonaniu makijaż na pewno nada się również na większe wyjścia. Dla mnie idealny jest jak dzienny, ponieważ lubię gdy na powiece się " coś " dzieje !
Zapraszam do obejrzenia zdjęć makijażu oraz komentowania.
Lista kosmetyków,które użyłam do tego makijażu jest na dole posta! :)



Jako bazę na powiekę nałożyłam korektor Astor Perfect Stay 001 następnie przypudrowałam go pudrem Rimmel Stay Matte. 
Na 3/4 powieki ruchomej nakładam błękitny matowy cień z Inglota nr 367 
W zewnętrznym kąciku nałożyłam brązowy również matowy cień Inglot nr 378
roztarłam go nieco do góry powieki, w załamaniu roztarłam jaśniejszy brązowy cień Inglot 344

Na dolną powiekę na 3/4 jej długości położyłam czarny cień Inglot nr 63 i lekko go roztarłam.
W zewnętrzny kącik wklepałam lekko palcem jedyny połyskujący cień w tym makijażu, pigment Inglot 56.
Rzęsy wytuszowałam mascarą Loreal Volume Million Lashes So Couture.






Wykorzystane kosmetyki:
twarz: 
-podkład Loreal Nude Magique Eau de teint 
-korektor Astor Perfect Stay 001
-bronzer W7 Honolulu
-rozświetlacz Technic High Lights
oczy:
-cień Inglot nr. 367,378,63,344
-mascara Loreal Volume Million Lashes So Couture
usta: 
-pomadka Avon Luxe Nude Slip
brwi:
-cień Beauty UK High Brow


Do następnego! Obiecuje, że będę częściej! :) 
Zapraszam na Facebooka
KLIK!

czwartek, 11 września 2014

** Tag : Wszystko o ustach! **

Hej :*
Jako, że czasu dalej mam coraz mniej muszę dodawać szybkie posty zawierające konkretną treść bez zbędnego opisywania co dzieje się teraz w moim życiu. Dzisiaj przychodzę z TAGiem popularnym na youtubie oraz w blogosferze Wszystko o moich ustach.

1. Czym pielęgnujesz swoje usta? 

Moje usta są w dobrej kondycji, nie mam z nimi większego problemu. Najgorzej jest jednak w zimę kiedy mogę narzekać na spierzchnięte usta. Na wieczór często stosuję masełko z Avon Care Cocoa Lip Butter o smaku czekoladowym. Moim zdaniem robi to co powinno, nawilża moje usta i niweluje odstające skórki.
Dodatkowo raz na 2-3 tygodnie robię pilling cukrowy, który pozwala moim ustom pozbyć się martwego naskórka. Taki pilling stosuję również przed większymi wyjściami, kiedy wiem, że będę nakładać matową pomadkę w ostrym różowym bądź czerwonym kolorze.




2. Ile szminek/błyszczyków posiadasz w swojej kolekcji kosmetyków?

W swojej kolekcji posiadam ok. 57 pomadek oraz ok. 5-6 błyszczyków. Pomiędzy jedną, a drugą grupą jest duża różnica, ponieważ nie lubię efektu jaki dają na ustach błyszczyki. Denerwuje mnie lepkość ust i ich nadmierny połysk. O dużo bardziej wolę na pomadkę nałożyć balsam ochronny, który nabłyszczy mi usta bez nieprzyjemnej lepkości.

3. Moja pierwsza pomadka.

Odkąd pamiętam podkradałam mamie kosmetyki, mam wiele zdjęć z dzieciństwa gdzie jestem cała umazana czerwoną pomadką, którą traktowałam jako produkt do ust, policzków oraz powiek.
Pierwsza taką prawdziwą pomadką, była jak dobrze pamiętam pomadka z Avonu z jakieś starszej serii w kolorze, teraz mogę przyznać, że zdecydowanie za ciemnym. :)

4. Szminka/błyszczyk, której ostatnio najczęściej używasz?

Od ponad miesiąca produkt, którego używam prawie codziennie jest to pomadka Astor Soft Sensation 102 Sweet Camelia co widać w praktycznie każdym makijażu dodanym na blogu.



5. Jakiej firmy produkty do ust lubisz najbardziej? 

Z firmami bywa różnie. Mam wiele ulubionych firm np. Golden Rose, Astor, Avon, Rimmel. Najczęściej jest tak, że podoba mi się  jedna pomadka danej firmy z danej serii. Nigdy nie mam tak, że podoba mi się każda pomadka z różnych serii w danej marce. Często szukam wśród dostępnych marek nowości, nie sugerując się wcześniejszymi zakupami szminkowymi.
Nie jestem typem człowieka, który gdy coś mu nie pasuje skreśla daną rzecz po całej linii.
Nie mogę podać jednej firmy bo praktycznie z każdej drogeryjnej znajdzie się produkt, który w jakiś sposób skradł moje serce.
Tutaj zamieszczam zdjęcie, które przedstawia kilka ulubionych firm pomadkowych.

Golden Rose Velvet Matte 13, Astor 100 Delicate Mademoiselle, Astor 102 Sweet Camelia,
Rimmel by Kate 13, MUA Matte Pouty Pink, MUA Shade 4, Collection 6 Bubblegum

6. Ulubione wykończenie.

Uwielbiam pomadki kremowe, ale matowe również. Pomadki o konsystencji kremowej są łatwiejsze do nakładania. Nie trzeba poświęcać dużo czasu aby nałożyć taki produkt.
Inaczej jest jednak z pomadkami matowymi, tutaj potrzebne są już zadbane usta, bez odstających skórek. Szminki o takim wykończeniu mają to do siebie,że uwydatniają wysuszone usta. Ja jednak jestem fanką mocnych różowych neonowych kolorów, nawet tych matowych.

7. Jaką pomadkę kupiłaś ostatnio? 

Pomadkami, które ostatnio zakupiłam są te Londyńskie oraz jedna pomadka Astor Soft Sensation 100 Delicate Mademoiselle. Pierwszą z nich jest pomadka MUA Shade 4. Drugą szminką jest Collection Lasting Colour 6 Bubblegum piękny zgaszony kolor, który łatwo nakłada się na usta.







8. Jak przechowujesz swoje produkty do ust? 

Moje produkty do ust mieszkają w toaletce w szufladzie, w dwóch kolorowych organizerach.
Natomiast te,które używam częściej są na blacie w stojaku z Tk Maxxx.



Dzisiaj to już na tyle :) 
Zapraszam wszystkich do wykonania tego Tagu, a jeśli już robiłyście wpis, filmik na ten temat wklejajcie w komentarzach chętnie poczytam i obejrzę ! :* 
Zapraszam na swojego Fanpaga Favorisdemavie  :* 
Buziaki i do następnego! :* 

wtorek, 2 września 2014

**Makijaż z odrobiną pomarańczu! Inglot/Astor/Loreal/Collection **

Hej !
Dzisiaj post z makijażem wreszcie wzięłam się za siebie. Przechodzę od razu do rzeczy ponieważ nie mam sił usprawiedliwiać moją nieobecność oraz mówić, że teraz będę częściej - bo niestety czasu mam mało i będę gdy tylko znajdę chwilę. Taką jak dziś!
Ten tydzień będzie dla mnie łaskawy w wolny czas, dlatego stwierdziłam, że od dziś przez kolejny tydzień będą pojawiać się posty :) Krótkie, długie, recenzje, makijaże! Różne :)

Makijaż, który wykonałam jest banalnie prosty, do jego wykonania potrzebne są 3 cienie. Idealnie sprawdzi się na wieczorne wyjścia oraz na wesele.


Jako baza pod cienie idealnie sprawdza mi się korektor Bell nr. 1, nakładam go zawsze wtedy kiedy potrzebuje mocnej pigmentacji cieni. Aby pomarańcz na który się zdecydowałam był bardziej widoczny nałożyłam na powiekę kredkę NYX Jumbo pencil Milk Lait.
Na 3/4 powieki wklepałam cień morelowy z Inglota nr.361 dodatkowo dołożyłam drugą warstwę palcem, aby był jeszcze bardziej widoczny.
W zewnętrznym kąciku oka nakładam brązowy cień Inglot nr.378 oraz łącze go z wcześniej nałożonym pomarańczem. Dodatkowo w celu przyciemnienia zewnętrznego kącika nakładam czarny cień Inglot nr. 63
Nie zapominam oczywiście o rozcieraniu. Nadaje delikatny kształt kociego oka powiece, aby to największe skupienie było w zewnętrznym kąciku oka.
Dodatkowo zdecydowałam się przykleić sztuczne rzęsy połówki Ardell Acent 318.
Rzęsy wytuszowałam dodatkowo mascarą Loreal Volume Million Lashes So Couture - ulubieniec ulubieńców :)





Wykorzystane kosmetyki:
twarz: 
-podkład Loreal Nude Magique Eau de teint 
-korektor Astor Perfect Stay 001
-bronzer W7 Honolulu
-rozświetlacz Technic High Lights
oczy:
-kredka NYX Jumbo Pencil Milk Lait
-cień Inglot nr. 
-mascara Loreal Volume Million Lashes So Couture
usta: 
-pomadka Collection Lasting Colour nr 6 Bubblegum 
brwi:
-cień Beauty UK High Brow


Buziaki i do jutra! :* :* :*

środa, 23 lipca 2014

** Moja kolekcja kosmetyków marki Inglot! **

Hej! :)
Jestem na siebie tak bardzo zła, że nie udaje mi się pisać częściej. Są wakacje, a ja mam mniej czasu niż w normalny dzień. Dzisiaj post z kolekcja kosmetyków firmy Inglot. 
Inglot jest moją ulubioną kosmetyczną marką w przystępnej cenie, sklepy znajdują się stacjonarnie w galeriach, sklepach Douglas oraz internetowym sklepie Inglot.
Inglot jest polską marką kosmetyczną o globalnym zasięgu, na świecie mamy już aż 400 sklepów firmowych!
W swojej kolekcji  posiadam cienie, pomadki, róże oraz inne produkty. Zapraszam do obejrzenia mojej małej kolekcji :)
Jeśli chodzi o pomadki posiadam tylko dwie, jedna mocno fuksjowa, druga delikatny nudziak. Pomadki z Inglota nie przypadły mi do gustu - przynajmniej nie z tej serii. W najbliższym czasie planuję kupić jeszcze jedną o wykończeniu matowym, nowość w Inglocie.


Silikonowa baza pod makijaż to coś czego nie lubię, jednak wiem, że potrzebuje jej gdy wykonuje makijaż na ważne okazje i chcę żeby wszystko było na swoim miejscu przez całą noc. Cena w Inglocie to 18zł za 30ml. 

Jeżeli chodzi o róże w swojej kolekcji posiadam dwa odcień 100 bardziej pomarańczowy oraz 101 z dużymi drobinkami, który idealnie nadaje się jako rozświetlacz. 

Cienie to jedno z moich uzależnień. Moim zdaniem są najlepsze jeśli chodzi o napigmentowanie oraz trwałość. Nie umywają się do cieni marek takich jak Sleek czy MUA.





 Sztuczne rzęsy kupione każde po 5zł w internetowym sklepie Inglot na promocji. Uwielbiam je, ale większość z nich na dzień się nie nadaje. Oczywiście ja znajdę zawsze ich zastosowanie! Między innymi sesje zdjęciowe, czy fikuśne makijaże na bloga! 


Kolejnym produktem z tej firmy, który posiadam jest pigment w kolorze bieli mieniący się na różne kolory. W Inglocie widnieje jako ozdoby do ciała nr 55,ale idealnie spisuje się na powiece. 


Kolejnym produktem jest Liner, niestety nie sprostał moim wymaganiom. Rozmazuje się, nie utrzymuje nawet 4godzin :( Dodatkowo producent obiecuje, że kolor będzie intensywnie czarny, a jest szary. 



Ostatnimi produktami są pędzle, mam na razie tylko dwa, ale już niedługo moja kolekcja się powiększy. Oczywiście marzą mi się wszystkie, ale w tym miesiącu skuszę się na jeden do podkładu. 


I jak podoba Wam się moja kolekcja kosmetyków firmy Inglot ? Oczywiście cały czas rozglądam się za nowościami i ciekawymi kolorami cieni. 
Do następnego ! :* 
paaa :* 

czwartek, 3 lipca 2014

** Londyńskie kosmetyczne zakupy! / Cosmetics haul from London! **

Hej!
Oczywiście będąc we wcześniej wspomnianym Londynie nie mogłam oprzeć się kilku zakupom. Czułam się tam jak w raju. Tyle firm kosmetycznych na wyciągnięcie ręki. Bajka!
Zdecydowałam się, że kupie tylko to co jest mi niezbędne niestety wyszło jak zawsze.
Przy szafie Loreal wybrałam trzy produkty, akurat była promocja kup 3 zapłać za 2. Musiałam oczywiście z niej skorzystać! :) Zdecydowałam się na podkład New Nude Magique Eau De Taint  w najjaśniejszym odcieniu Porcelain, tusz do zdecydowanie ulubiony Volume Million Lashes extra black, róż nr 40 Rose Gold, był najtańszy więc dostałam go za darmo :)


Kolejne produkty do firma MUA tutaj zdecydowałam się na róż mocno różowy odcień Marshmallow  oraz pomadkę w kolorze  idealnie pasujący do siebie komplet.


Następnie Sleek tutaj wybrałam dwie paletki, które chciałam i lecąc do Londynu wiedziałam, że muszę je kupić! Mowa tutaj o paletce Sleek Vintage Romance oraz Sleek Ultra Mattes Darks.


Z firmy Barry M. wybrałam jedną paletkę z neutralnymi cieniami Natural Glow Palette oraz delikatnym różem. Jeśli chodzi o Collection wybrałam pomadkę Lasting Colour nr 6 Bubblegum. 


Zdecydowałam się również na produkt do brwi z firmy Beauty UK oraz z tej samej firmy wybrałam bronzero-rozświetlacz Shimmer Box.


Pędzle kupiłam tylko dwa jeden z firmy Real Techniques Stippling Brush ja stosuje go do nakładanie bronzera oraz pędzel Eco tools Large powder do pudru. 


Mam nadzieje, że post i moje zakupy Wam się spodobały! :)
do następnego ! paa ;*

wtorek, 24 czerwca 2014

** Moja propozycja makijażu dziennego, idealnego makijażu ślubnego ! Inglot **

hej!
Bardzo długo nie pisałam. Będzie już około 20 dni, na swoją obronę mam tylko to, że brakowało mi czasu. Wszystko zwaliło się na przeklęty czerwiec, ale już opanowałam sytuacje i posty będą pojawiać się przynajmniej 3 razy w tygodniu. Jeśli śledzicie mojego instagrama mogłyście zauważyć, że byłam na kilka dni w Londynie, posty dotyczące pobytu pojawią się w następnym tygodniu - również haul zakupowy! :)
Dzisiaj przybywam z dziennym makijażem, który nadaje się również jako makijaż ślubny. Użyte cienie to oczywiście mój ukochany Inglot.! 


Jako bazę użyłam korektora Astor Perfect Stay 001, następnie przypudrowałam powiekę pudrem Rimmel Stay Match 01. Załamanie powieki podkreśliłam średnim brązem Inglot nr334.
W zewnętrznej części powieki nałożyłam cień brązowy o wykończeniu matowym Inglot nr378 delikatnie roztarłam go w głąb powieki. Na pozostałą jej część nałożyłam cień beżowy, szampański Inglot nr142.
Linerem z MUA shade 5 namalowałam kreskę na górnej powiece. Dolną powiekę podkreśliłam delikatnie ciemnym brązem Inglot nr378.
Rzęsy wytuszowałam mascarą Loreal Volume Million Lashes So Couture.
Brwi podkreśliłam paletką Beauty UK high brow.








Użyte kosmetyki:
twarz:
-podkład Loreal New Nude Magique Eau De Teint 100 Porcelaine
-korektor Astor Perfect Stay 001 
-puder Rimmel Stay Match 01 transparent
-rozświetlacz Technic High Light
-bronzer W7 Honolulu
oczy:
-cienie Inglot
-liner MUA Shade 5
-mascara Loreal Volume Million Lashes So Couture
-brwi Beauty UK High Brow
usta:
-Astor Soft Sensation nr. 102


Jak Wam się podoba taka propozycja makijażu dziennego ? :) 
buziaki! :*  do następnego! :* 

poniedziałek, 2 czerwca 2014

** Wyniki konkursu! Makijaż wykonany paletką Sleek Garden Of Eden! **

Hej !
Miało być w piątek, ale jak zwykle przeliczyłam swój wolny czas dlatego teraz nadeszła ta chwila!
Wyniki konkursu :)
Zestaw nr 1  powędruje do Paulina M. 
Zestaw nr 2  powędruje do Aleksandra Janowska 

Dziewczyny dajcie mi znać w wiadomości na fb czy też przez pocztę sybilla.dzidowska@gmail.com Wasze adresy do wysyłki paczek ! :)

To był taki krótki wstęp teraz ciąg dalszy postu. Znowu makijaż, ponieważ dawno ich nie było a ja chcę nadrobić troszkę bo mam wiele w planach. Dzisiaj do wykonania makijażu użyję paletki ze Sleeka Garden of Eden. Możecie kupić ją na stronie klik. Koszt tej paletki to około 37zł, niestety moja dotarła do mnie z roztłuczonym jednym cieniem - moim zdaniem akurat tym najładniejszym matowym :(


Makijaż, który wykonałam tą paletką jest zdecydowanie dzienny w jaśniejszych barwach zieleni oraz fioletu. W następnym tygodniu pojawi się również makijaż bardziej wieczorowy. 


Jako bazę użyłam korektoru z Astor Perfect Stay 001, następnie w wewnętrzny kącik nałożyłam najjaśniejszy cień matowy w kolorze limonki Adam's Apple Następnie nieco dalej w stronę  zewnętrznego kącika nałożyłam połyskujący cień limonkowy Fig.
W sam zewnętrzny kącik nałożyłam stonowany odcień fioletu Paradise of Earth i rozcieram go w załamaniu powieki. Następnie rozcieram fiolet matowym czekoladowym cieniem Entwined.
Na górnej powiece rysuję kreskę linerem Catrice black. Dolną powiekę zaznaczam pięknym matowym zielonym Tree of life a w centralnej części wklepuję limonkowy połyskujący coś, ten sam co na górnej powiece. Rzęsy tuszuję mascarą Loreal Volume Million Lashes So Couture. 








Użyte kosmetyki: 
twarz:
-podkład Rimmel Wake me up 100 Ivory
-korektor Astor Perfect Stacy 01 
-Puder Rimmel Stay Match transparent
-bronzer W7
oczy:
-paletka Sleek Garden of Eden
-Loreal Volume Million Lashes So Couture
-liner Catrice Black
usta:
-Rimmel 006 Pink Blush

Wiem, wiem jestem bardzo rzadko, ale teraz obiecuję zmieni się to!